Witam.
W poniedziałek na naszym cotygodniowym spotkaniu, po gorącej dyskusji na temat wyjazdu do Wieliczki wzięliśmy się za naszą twórczość. Tym razem lawenda była „główną aktorką”. Robiliśmy zapachowe saszetki, szyszki misternie zaplatane z wstążeczek różnokolorowych. Efekty naszej pracy można zawiesić w szafie, mieszkaniu itp. Będzie ulatniał się dyskretny i bardzo ładny zapach lawendy i świeżości. Kilka fotek. Pozdrawiam. RR






